Warte uwagi
Najświeższe wpisy
- Szybki Eurostar
- Samolot A380 linii Qantas ponownie lata
- Sycylijskie festiwale
- Loty do Trypolisu Austrian Airlines
- Loty z Krakowa do Wenecji
Tematy
Ciekawe strony
Kategorie
- autokary oraz autobusy
- ciekawostki
- easyJet
- Germanwings
- linie lotnicze
- lotniska
- miasta
- Norwegian
- podróże
- Ryanair
- Wizzair
Spam Blocked
Czy leci z nami pilot?
18th marzec 2011
„Autopilot” - zaczarowane słowo. Czy możliwe, aby tak skomplikowaną maszyną jak samolot sterowała inna maszyna? Czy piloci w takim razie są jeszcze potrzebni? Czy w przyszłości pojazdy będą kierowane elektronicznymi chipami? Musimy was rozczarować – rzeczywistość nie jest aż tak ciekawa, jak się wydaje.
Autopilot to wykorzystywany lotnictwie system komputerowy, którego zadaniem jest zwiększenie bezpieczeństwa lotu. Wpływa on na samolot w sposób bardzo przypominający działania „żywych” pilotów – przejmuje kontrolę nad sterami, a także dostosowuje prędkość czy wysokość według zapotrzebowania lub ustalonego planu. Jak to możliwe?
Dzięki informacjom zbieranym przez urządzenia pokładowe, takie jak wysokościomierz, kompas czy żyroskop, oraz osobnym sensorom, stanowiącym część systemu autopilota. Wszystkie informacje są przetwarzane przez wysokiej jakości procesory; komputer dokonuje obliczeń dotyczących korekcji kursu, a następnie wprowadza poprawki do lotu. Wszystkie operacje wykonuje na bieżąco.
Choć sam autopilot jest bardzo skomplikowaną konstrukcją, działa – jak widać – na prostej zasadzie. Receptor odbiera informacje dotyczące pozycji czy prędkości samolotu, a komputer analizuje, czy należy dokonać korekty, aby warunki lotu jak najbardziej odpowiadały tym, które zaprogramowano jako optymalne. Jeśli dodamy do tego możliwość wytyczenia trasy przelotu i zapisania jej w komputerze, otrzymamy stosunkowo prosty program, wykonujący teoretycznie nieskomplikowaną, lecz w rzeczywistości żmudną pracę. Dzięki autopilotowi pilot nie musi nieustannie zwracać uwagi na wszystkie wskaźniki, dokonywać obliczeń i wprowadzać drobnych poprawek.
Technologia autopilotów jest nieustannie rozbudowywana i udoskonalana. Czy możemy zatem liczyć, że za kilka, kilkanaście lat kupimy bilety lotnicze na samolot pilotowany wyłącznie przez maszynę? Szanse na to są wyjątkowo małe. Nawet jeśli osiągniemy odpowiedni poziom zaawansowania technologicznego, dochodzić będzie kwestia psychicznego komfortu pasażerów: bardziej zaufamy człowiekowi, który w razie potrzeby może wziąć sprawy w swoje ręce, niż maszynie, która w wyniku uszkodzenia może stać się nieprzewidywalna. Nie musimy się więc martwić, że czeka nas stechnicyzowana przyszłość rodem z „Matrixa”; pamiętajmy, że maszyny mają zwiększać nasze bezpieczeństwo, a nie decydować o naszym losie.