Przewoźnicy informują o kiepskich wynikach odnotowanych w ubiegłym miesiącu. O spadkach przewozu pasażerów poinformowały już British Airways, SAS, Finnair, a w ostatni wtorek do tego grona dołączyły również Air France-KLM.

Powodem zaistniałej sytuacji jest niewątpliwie ogranicze budżetów firm na lotnicze podróże służbowe.

Ze statystyk linii wynika, że spada zainteresowanie wszystkimi trasami zagranicznymi.

Dwa lotniska Okęcie oraz Balice straciły po blisko 18 procent. Obsługują aż ponad 55 proc. podróżnych. Pozostałe porty też są pod kreską. Gdańsk, Katowice, Wrocław czy Poznań straciły wprawdzie w porównaniu do ubiegłego roku po 5 – 8 proc. pasażerów, ale ze względu na mniejszą skalę odpraw, dla nich jest to o wiele większy dramat niż dla Warszawy czy Krakowa. Zarządzający lotniskami pocieszają się, że mniejszy ruch ułatwi im przeprowadzenie modernizacji dróg postojowych i kołowania, czy nawet terminali. Uspokajają, że na razie mają na to pieniądze i plany inwestycyjne się nie zmieniają.
źródło:dziennik.pl

Tags: